Od początków marca choruje na górne drogi oddechowe
Początkowo wdarła się infekcja i był to stan zapalny gardła co uniemożliwiło mi start w Dolsku. Następnie przerodziło się w dalsze stany zapalne górnych dróg oddechowych.
Po kilku dniach przyjmowania Antybiotyku postanowiłem jednak spróbować wystartować w Tarnowie pełen nadziei na cud, Ale niestety choroba nie ustępowała i nadal miałem problemy z oddychaniem.
A jak to wygląda? -spóbujcie sobie wyobrazić że wasze płuca są dziurawe jak sitko i gdy nabieracie powietrza ulatnia się, przez co tlen nie dostaje się do organizmu (mięśni) do tego ciągłe uczucie jak by chęć sobie ziewnąć, ale nie możecie macie skrócony oddech po przez zwężenie się kanalików płucnych
Po Tarnowie miałem jechać bezpośrednio do Wrocławia by tam wystartować na drugi ...